Grymuary, Księgi Cieni, Notatniki i Bruliony - Czyli krok ku systematyzacji swojej praktyki.

Opublikowano w 11 kwietnia 2026 11:52

Ten post będzie krótki, prawdopodobnie tak bardzo, że gdybym usunął część opisującą mój system, zmieściłby się na instagramowej rolce. Będzie on o czymś co wydaje się bardzo odległe na początku ścieżki a wcale nie powinno takie być. Dlatego właśnie powstaje. Temat notatek!

O co mi chodzi...

Jeśli jesteś osobą rozpoczynającą dopiero przygodę po świecie okultyzmu, magii, nauk tajemnych i praktyki to pewnie myślisz sobie teraz "Ale co ja mam niby zapisywać? - Daj mi spokój człowieku!" A no nie dam Ci spokoju, którego oczekujesz, ale za to dam Ci narzędzia i gotowy system - dzięki któremu będziesz miał spokój już na początku swojej drogi. 

Na starcie zwykle trafiamy do jednej z dwóch grup osób. Pierwsi twierdzą, że informacji i obserwacji jest tak mało, że wszystko będą w stanie zapamiętać. Drudzy twierdzą, że informacji i obserwacji jest tak mało, że nie ma czego zapisywać. Obie grupy są w błędzie. To nie mała ilość informacji jest problemem a brak umiejętności wychwytywania ich. Z pomocą przychodzą nam metody utrwalania wspomnianych przeżyć, co przy okazji przekierowuje uwagę naszego umysłu w taki sposób, by ten łatwiej odbierał różne sygnały i finalnie uczył się widzieć i czuć więcej.

 

No to jazda

System jest banalnie prosty, pozwól, że Ci go rozpiszę, przy okazji wyjaśniając czym dla mnie różni się grymuar od księgi cieni i dlaczego mam oba te przedmioty w domu.

 

Czego używam ja....

Grymuar - Dla mnie jest to przede wszystkim Opus Magnum a więc Dzieło Życia. Lądują w nim tylko i wyłącznie te rzeczy, które działają u mnie najlepiej. Służy mi za sprawdzone źródło informacji i zasobów, z których mogę zawsze skorzystać i mieć pewność, że będę zadowolony z efektów.

Księga Cieni - Pod tą nazwą w moim przypadku kryje się mój główny dziennik, w którym trzymam wszystkie opisy doświadczeń, notatki dotyczące nowych zaklęć czy mikstur.

Cztery małe notatniki:

Notatnik kieszonkowy nr 1 - Notatnik z wypraw w teren, rytów i zaklęć (bez formuł). Data, opis sytuacji, odczucia i wnioski - jak było, co czułem, co mogłem zrobić lepiej i nad czym dalej pracować.

Notatnik kieszonkowy nr 2 - Notatnik z zaklęciami, który mogę wziąć do kieszeni (inwokacje, ochrona, egzorcyzmy, zaklęcia, które dostaje od duchów).

Notatnik kieszonkowy nr 3 - Notatnik, w którym umieszczam różne myśli związane z magią, okultyzmem i praktyką. Rozmawiam z kimś na dany temat i coś mnie interesuje lub czegoś nie wiem, pyk zanotowane. Oglądam film opisujący daną ścieżkę i jest jakiś składnik, którego nie używam, pyk "Historyczne zastosowanie XYZ w magii ludowej - zbadać".

Notatnik kieszonkowy nr 4 - Notatnik zawierający wszystkie składniki, których używam, po co, kiedy, w jaki sposób, z czym nie używać a z czym łączyć.

Dziennik Snów - Jak nazwa wskazuje, jest to dziennik, w którym prowadzę notatki związane z moimi snami. Kiedyś może rozwinę ten temat.

 

....i dlaczego ty też powinieneś

Wchodząc na ścieżkę magii towarzyszy nam uczucie braku wiedzy i kompetencji.  Mamy tendencje do tego by nie praktykować bo przecież nie jesteśmy jeszcze profesjonalistami i lepiej poczekać aż będziemy wiedzieć więcej. BŁĄD!

Jasne, trzeba trochę wiedzy zanim zaczniemy kreślić krąg i będziemy wzywać obce nam duchy. Ale nie potrzebujesz do tego sześciuset stron zapisanych tajnymi alfabetami, z których połowy nie zrozumiesz. Odkąd wiem gdzie sięgnąć po coś czego w danym momencie potrzebuje, to moja praktyka weszła na całkowicie inne obroty.  Na początku nie będziesz miał grymuaru, być może nawet przez kilka lat. W notatniku, który będzie Twoim najczęściej zapisywanym, pewnie będzie tylko kilka stron wypełnionych tekstem. Ale będą... Stworzysz w ten sposób nawyk utrwalania informacji i tego jak czujesz się w danym momencie. Z czasem łatwiej będzie Ci powiedzieć co się dzieje wokół Ciebie, bo już kiedyś to czułeś. Wtedy gdy robiłeś to, to i to, wzywałeś to, to i to. O no tak... Rozmawiam z kamieniem! Jeśli przedstawiony przeze mnie system notatek wydaje się zbyt przytłaczający, po prostu weź ten stary zeszyt w dłoń i zapisuj w nim wszystko np. przemyślenia o inwokacji i ewokacji lub wnioski na temat animizmu. Tyle na dziś. Bywaj zdrów!

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador